top of page
Szukaj

Torba, w której każda rzecz ma swoje miejsce – system Compagne + Velvet

23 wrz
2 minut(y) czytania

Zmieniasz torbę i zaczyna się przekładanie.

Portfel. Klucze. Kosmetyki. Ładowarka. Chusteczki. Drobiazgi dzieci. Notes. Rzeczy, które „na pewno się przydadzą”. A później, już poza domem, okazuje się, że właśnie ta jedna potrzebna rzecz została w torbie, którą nosiłaś wczoraj.

Można jednak zorganizować zawartość torby inaczej.

Tak powstał system Compagne + Velvet – pomysł na to, aby zamiast kilkunastu luźnych przedmiotów mieć kilka pięknych, uporządkowanych modułów, które można w kilka chwil przełożyć z jednej torby do drugiej.

Compagne – baza na codzienność

Torba Compagne została pomyślana jako towarzyszka zwyczajnego dnia.

Do pracy, atelier, na zakupy, wyjazd, spotkanie, spacer z dziećmi czy kilka godzin spędzonych poza domem. Jest pojemna i praktyczna, ale pozostaje miękka i kobieca – nie przypomina typowej torby-organizera, w której funkcjonalność wygrywa z estetyką.

Sama duża torba nie rozwiązuje jednak jednego problemu: im więcej możemy do niej włożyć, tym łatwiej później czegoś w niej szukać.

I właśnie tutaj pojawiają się woreczki Velvet.

Zamiast wielu drobiazgów – kilka małych światów

Wyobraź sobie, że nie wkładasz wszystkiego luzem do torby.

Jeden woreczek Velvet przeznaczasz na kosmetyki i rzeczy osobiste. W drugim mieszkają ładowarka, słuchawki i przewody. Kolejny może należeć do dzieci, mieścić przekąskę albo drobiazgi potrzebne podczas podróży.

Większy Velvet może stać się modułem na rzeczy, których potrzebujesz więcej – bieliznę na krótki wyjazd, akcesoria, dodatkową chustę czy inne elementy, które chcesz oddzielić od reszty zawartości.

Nie musisz oczywiście korzystać ze wszystkich możliwości jednocześnie.

To Ty budujesz swój system.

Największa zaleta? Możesz zmienić torbę w minutę

To chyba moja ulubiona część tego rozwiązania.

Jeśli zawartość torby jest podzielona na woreczki, rano nie musisz przekładać kilkunastu przedmiotów pojedynczo. Wyjmujesz swoje moduły z Compagne i przekładasz je do innej torby.

Velvet z kosmetykami – jest.

Velvet z elektroniką – jest.

Velvet z rzeczami osobistymi – jest.

Portfel, telefon, klucze.

Gotowe.

To drobiazg, ale właśnie takie drobiazgi potrafią zdejmować z codzienności odrobinę chaosu.

Jeden system, różne dni

Najpiękniejsze jest dla mnie to, że ten system może zmieniać się razem z Tobą.

W zwyczajny dzień Compagne może być torbą miejską. Na wyjazd – torbą podręczną z kilkoma woreczkami Velvet w środku. Podczas rodzinnego spaceru jeden z woreczków może przechowywać dziecięce drobiazgi. W pracy inny pomieści ładowarkę, notes i potrzebne akcesoria.

A kiedy wracasz do domu, nie musisz za każdym razem organizować wszystkiego od początku.

Każda grupa rzeczy ma już swoje miejsce.

Porządek może być piękny

Nie chciałam tworzyć kolejnego plastikowego organizera z przegródkami.

W świecie Marguerite nawet przedmioty służące organizacji codzienności mogą być wykonane z pięknych tkanin, przyjemne w dotyku i na tyle estetyczne, że nie trzeba ich chować.

Dlatego Velvet nie musi mieszkać wyłącznie wewnątrz Compagne.

Może leżeć w szafie z bielizną, przechowywać drobiazgi w łazience, pojechać z Tobą w walizce albo czekać przygotowany na kolejny dzień.

To nie jest więc zestaw, który ma narzucić Ci kolejny sposób organizowania życia.

To raczej prosty pomysł:

mniej szukania, mniej przekładania, mniej drobnego codziennego chaosu – i więcej rzeczy, które mają swoje miejsce.

Bo piękna codzienność nie musi być idealnie uporządkowana.

Czasem wystarczy kilka małych woreczków schowanych w jednej dużej torbie.

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


bottom of page